Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę  | <<  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2016-11-09, 16:23 

Dołączył(a): 2012-04-23, 06:45
Posty: 290
Lokalizacja: gdańsk

Pomógł: 1 razy

Auto: Mondeo MKIII
Elektronika: Stag 300 premium
Wtryskiwacze: regfast
Reduktor: Lovato FAST SMART RGJ HP
Pojemność: 2500
Moc: 170
Rok Produkcji: 2002
Spuszczanie się do baku przy każdym tankowaniu da taki sam efekt. Żaden.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2016-11-09, 21:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-09-20, 10:54
Posty: 3028
Lokalizacja: podkarpacie

Pomógł: 171 razy

Elektronika: stag 300 PLUS
zico napisał(a):
wystarczy że gorące dostaną ciekłego LPG.

eee tam to hartowanie powierzchniowe może je utwardzi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2016-11-10, 15:57 

Dołączył(a): 2016-11-07, 20:33
Posty: 12

Pomógł: 0 razy

Auto: Jimny
Głównie wypalone były zawory wydechowe. Ale teraz już wiem,że mam jechać do dobrego Gazownika, żeby ustawił gaz, i nie przejmować się lubryfikacja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-01-23, 09:51 

Dołączył(a): 2010-08-15, 23:55
Posty: 1204
Lokalizacja: Wrocław

Pomógł: 8 razy

Auto: Skoda Fabia/Felicia
Elektronika: Zavoli Alisei
Wtryskiwacze: Matrix HS / Matrix
Reduktor: Zavoli Zeta N / Alaska
Dysze: 1,8mm / 1,5mm
Pojemność: 1200 / 1300
Moc: 54 / 54
Kod Silnika: BMD(3cyl)/MPI
Rok Produkcji: 2005 / 1999
eeeee czepiacie się!

Głównym powodem awarii są wypalone zawory. Powodem uboga mieszanka. Uboga mieszanka robi się, jak powietrza jest za dużo a paliwa za mało. Lubryfikator zmniejsza światło kolektora dolotowego, zatem zapobiega przepływowi powietrza - czyli likwiduje główną przyczynę ubogiej mieszanki! TO DZIAŁA!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-01-23, 09:52 

Dołączył(a): 2010-08-15, 23:55
Posty: 1204
Lokalizacja: Wrocław

Pomógł: 8 razy

Auto: Skoda Fabia/Felicia
Elektronika: Zavoli Alisei
Wtryskiwacze: Matrix HS / Matrix
Reduktor: Zavoli Zeta N / Alaska
Dysze: 1,8mm / 1,5mm
Pojemność: 1200 / 1300
Moc: 54 / 54
Kod Silnika: BMD(3cyl)/MPI
Rok Produkcji: 2005 / 1999
xander napisał(a):
Spuszczanie się do baku przy każdym tankowaniu da taki sam efekt. Żaden.


Próbowałem, jedyny efekt że ludzie się dziwnie patrzą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-01-23, 12:35 
Pomaga

Dołączył(a): 2008-01-21, 16:06
Posty: 15932
Lokalizacja: Wyszków

Pomógł: 860 razy

Auto: Audi 100 avant quattro
Elektronika: Tech 328
Wtryskiwacze: barakuda
Reduktor: KME gold c1.2
Dysze: 2.4
Pojemność: 2771
Moc: 174km
Kod Nadwozia: 4a5
Kod Silnika: AAH
Rok Produkcji: 1993
mosfet napisał(a):
Próbowałem, jedyny efekt że ludzie się dziwnie patrzą.



pewnej zakonnicy zabrakło benzyny ok 1km od cpn-u i udała się na stację żeby sprzedali jej trochę paliwa na dojazd do nich, nie mieli w co wlać więc pożyczyli nocnika i w niego wleli. Zakonnica udała się do auta i leje to paliwo do baku a przejeżdżający obok inny kierowca jak to zobaczył stwierdził ,,co to znaczy wielka siła Wiary i pobożność.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 11:31 

Dołączył(a): 2015-09-04, 19:59
Posty: 26

Pomógł: 0 razy

Diesel.LPG napisał(a):
Opinie na temat lubryfikacji są różne

Czytając różne wypowiedzi na forach i rozmawiając z praktykami w tym temacie też widzę, że opinie są podzielone. Mnie ostatnio mechanik doradził lubryfikację (Honda Civic 1.8), ale taką na każdy zawór osobno. Wtedy według niego jest efekt, gdyż każdy zawór jest smarowany.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 11:40 

Dołączył(a): 2010-01-29, 12:13
Posty: 1448
Lokalizacja: kraków

Pomógł: 165 razy

Auto: peugeot 307
Elektronika: 4gas
Wtryskiwacze: Reg Fast
Reduktor: zavoli zeta
Dysze: 2,0
Pojemność: 1.6
Moc: 109
Kod Silnika: TU5JP4
Rok Produkcji: 2005
arkan napisał(a):
gdyż każdy zawór jest smarowany.


Każdy ..ssący, a to nie te się wypalają


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 11:41 
Pomaga

Dołączył(a): 2008-01-21, 16:06
Posty: 15932
Lokalizacja: Wyszków

Pomógł: 860 razy

Auto: Audi 100 avant quattro
Elektronika: Tech 328
Wtryskiwacze: barakuda
Reduktor: KME gold c1.2
Dysze: 2.4
Pojemność: 2771
Moc: 174km
Kod Nadwozia: 4a5
Kod Silnika: AAH
Rok Produkcji: 1993
arkan napisał(a):
ale taką na każdy zawór osobno. Wtedy według niego jest efekt, gdyż każdy zawór jest smarowany.

A to już są takie ?!!!!! masz 16 zaworów!!!! i są takie mądre że będą to robiły jednakowo dla każdego z osobna?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 14:15 

Dołączył(a): 2015-09-04, 19:59
Posty: 26

Pomógł: 0 razy

tryszawy napisał(a):
[
A to już są takie ?!!!!! masz 16 zaworów!!!! i są takie mądre że będą to robiły jednakowo dla każdego z osobna?

Nie wiem. Przy najbliższej okazji zapytam o szczegóły.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 15:04 

Dołączył(a): 2015-09-04, 19:59
Posty: 26

Pomógł: 0 razy

Może kogoś zainteresuje i nieco wyjaśni:"Wybór układów lubryfikacji dostępnych obecnie na rynku jest bardzo szeroki: począwszy od najprymitywniejszych, polegających na doprowadzaniu stałej ilości środka smarnego do układu dolotowego, niezależnie od warunków pracy silnika, przewodem ze zbiorniczka wyposażonego w zawór, poprzez układy podciśnieniowe, następnie dozujące substancje lubryfikującą za pomocą pompy kierowanej przez elektroniczny sterownik, w zależności od chwilowych parametrów pracy silnika aż po najbardziej wyszukane konstrukcje sekwencyjne, w których każdy cylinder jest zaopatrywany niezależnie przez oddzielny dozownik.
Czy warto je stosować i czy inwestycja w taki układ zaprocentuje? Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Aby naukowo dowieść ich skuteczności, należałoby przeprowadzić badania porównawcze w idealnie powtarzalnych warunkach, eliminując wszystkie inne zmienne, mogące mieć wpływ na ich wyniki. Zdania specjalistów zajmujących się „gazową” stroną motoryzacji są zaś podzielone (często według interesu ekonomicznego) i można spotkać się ze skrajnymi opiniami. W każdym razie układy lubryfikacji nawet jeżeli nie pomogą zwiększyć żywotności jednostek napędowych zasilanych paliwami gazowymi, raczej im nie zaszkodzą.
Rozwiązywanie problemu, którego jeszcze nie ma
Inną szeroko dyskutowaną metodą zabezpieczania silników przed wpływem podwyższonych temperatur przy zasilaniu gazem ( i nie tylko ) jest podnoszenie odporności elementów głowicy, szczególnie gniazd zaworowych i samych zaworów na wysokie temperatury poprzez poddawanie ich specjalnym zabiegom technologicznym lub wymianę na zamienniki lepszej jakości. Idea polega na zabezpieczeniu tych elementów zanim ulegną uszkodzeniu. Oczywiście problem, dotyczy zaworów i gniazd wydechowych. Jak wiadomo, zawory ssące są ciągle chłodzone poprzez kontakt z zasysaną świeżą mieszanką, dzięki czemu ich temperatura robocza jest znacznie mniejsza niż zaworów wydechowych pozbawionych tego efektu, nie przekraczając w zasadzie 400oC. To właśnie zawory wydechowe poddawane są szczególnie wysokim temperaturom roboczym rzędu 750-850oC, dlatego musza być wykonane z odpowiednich materiałów. Zazwyczaj są to wysokostopowe stale austenityczne z dodatkami pierwiastków nadających stali własności żaroodporne, takich jak: chrom, nikiel, wolfram czy molibden, za to ze stosunkowo niewielką zawartością żelaza. Dodatkowo poddawane są one najczęściej zabiegom obróbki cieplnej, mającym za zadanie zwiększenie twardości i odporności na ścieranie ich powierzchni.
Tradycyjnie stosowanym od dawna zabiegiem technologicznym stosowanym w tym celu było i wciąż często jest chromowanie. Ostatnio jednak coraz większą popularnością cieszy się proces zwany azotowaniem. Polega on na wprowadzaniu do warstwy wierzchniej poddawanego procesowi przedmiotu azotu, który tworzy wraz ze składnikami stopowymi stali, takimi jak tytan, wanad, czy glin niezwykle twarde i odporne na ścieranie związki azotu, fenomenalnie zabezpieczające naazotowane powierzchnie przed zużywaniem w środowisku tak agresywnym jak komora spalania silnika spalinowego. Jak efektywny jest to proces, niech świadczy fakt, że twardości uzyskiwane dla naazotowanych powierzchni osiągają nawet 1200 HV.
Zawory wydechowe poddane zabiegowi azotowania są odporne na działanie bardzo wysokich temperatur, ścieranie, korozję, nie występują na nich duże naprężenia powierzchniowe, jednocześnie zachowana zostaje ciągliwość rdzenia, zapewniająca dostateczna rozszerzalność cieplną. Praktycznie jedyną wadą tego procesu jest wysoka cena. Czy operacja wymontowania zaworów w celu wymiany na nowe azotowane i/lub gniazd zaworowych w celu ich utwardzania ma sens? Z logicznego punktu widzenia tak, z ekonomicznego - zdecydowanie nie.
Archaiczne podejście
Warto mieć świadomość, że znaczna część opinii o szkodliwości stosowania paliwa gazowego w silnikach sięga czasów mieszalnikowych układów zasilania gazem, które faktycznie charakteryzowały się dużą niedoskonałością tworzenia mieszanki. Jej parametry często znacznie odbiegały od wartości stechiometrycznej, częstokroć właśnie w kierunku jej zubażania, co było powodem częstszych awarii silników pracujących na zasilaniu gazowym, istotnie z powodu podwyższonej temperatury panującej w komorze spalania.
We współczesnych sekwencyjnych instalacjach zasilania gazem, o bardzo wysokiej precyzji dawkowania paliwa nieodbiegającej od precyzji benzynowych układów zasilania, problem ten nie występuje. Co więcej, wszechobecny dzisiaj w konstruowaniu nowoczesnych jednostek napędowych trend downsizingu wymusza stosowanie w ich konstrukcji coraz doskonalszych i odporniejszych materiałów, które dodatkowo poddaje się wyspecjalizowanym zabiegom technologicznym, tak aby było one w stanie wytrzymać ekstremalne warunki pracy, spowodowane coraz większymi obciążeniami mechanicznymi i cieplnymi.
Dzięki temu w znakomitej większości wypadków współczesne silniki posiadają margines wytrzymałości, który jest całkowicie wystarczający do zniwelowania szkodliwego wpływu nieznacznie podwyższonych temperatur, spowodowanych brakiem efektu odparowywania ciekłego paliwa. Silniki, których elementy szczególnie wrażliwe na działanie wysokich temperatur, wykonane z kiepskiej jakości stopów są po prostu kiepskiej jakości silnikami, które będą podatne na uszkodzenia wynikłe nie tylko z zamontowania układu zasilania paliwem gazowym, ale na przykład nieprecyzyjnego dawkowania paliwa bazowego czy dynamiczniejszego stylu jazdy. Ale to już specyfika i problem tych silników, a nie układów zasilania paliwami gazowymi jako takich. Dla nieprzekonanych alternatywą mogą być układy zasilania gazem oparte na wtrysku fazy ciekłej, co jednak wiąże się z wyższymi kosztami ich montażu."
Maciej Rychły
Absolwent Politechniki Krakowskiej ze specjalizacją "Eksploatacja pojazdów samochodowych".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 15:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2012-04-18, 07:17
Posty: 3199
Lokalizacja: Świdnik

Pomógł: 402 razy

Auto: Mitsubishi Carisma
Elektronika: Nano
Wtryskiwacze: ACW03
Reduktor: Zeta N
Dysze: 2,6mm
Pojemność: 1.6
Moc: 103KM
Rok Produkcji: 2001
Czyli lubryfikację można porównać do magnetyzerów :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 16:20 

Dołączył(a): 2012-04-23, 06:45
Posty: 290
Lokalizacja: gdańsk

Pomógł: 1 razy

Auto: Mondeo MKIII
Elektronika: Stag 300 premium
Wtryskiwacze: regfast
Reduktor: Lovato FAST SMART RGJ HP
Pojemność: 2500
Moc: 170
Rok Produkcji: 2002
W życiu większej bzdury nie czytałem. Po pierwsze primo to spalanie na LPG różni się temperaturą o zaledwie kilkadziesiąt stopni, więc przy rzędach 800-850 nie ma to większego znaczenia bo głowice i zawory są produkowane ze sporym zapasem odporności.
Po drugie primo gaz nie powoduje wymywania cienkiej warstwy oleju z cylindra ani nie rozpuszcza go-pogarsza jego parametry-tak jak benzyna, więc nic tu się kupy nie trzyma.
Ktoś wymyślił jakieś kolejne placebo, tak jak kolega pisze w stylu magnetyzera i robi na tym siano.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 16:21 
S_MOD
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-11-12, 20:11
Posty: 23228
Lokalizacja: Kraków/Skawina

Pomógł: 831 razy

Auto: Volvo XC90
Elektronika: Optima EXPERT
Wtryskiwacze: Barracuda 130
Reduktor: KME EXTREME
Dysze: Brak
Pojemność: 2922
Moc: 310
Kod Silnika: B6294T
xander napisał(a):
W życiu większej bzdury nie czytałem

to chyba mało w życiu czytałeś :)

_________________
Hamownia, chiptuning, usuwanie i wyłączanie DPF/FAP, profesjonalne strojenie LPG, AFR
http://gcstuning.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolektor po 2 latach na lubryfikacji....tfu...
PostLink | Napisane: 2017-02-02, 16:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2015-07-31, 15:47
Posty: 4954
Lokalizacja: Łódź

Pomógł: 556 razy

Auto: Skoda Felicja MPI
Elektronika: KME BingoS-4
Wtryskiwacze: Mikser 32mm
Reduktor: Lovato RGE90
Pojemność: 1300
Moc: 68
Kod Nadwozia: TMB
Kod Silnika: AMH
Rok Produkcji: 1997
Ja dziś dowiedziałem się, że przy CATOFF silnik spala samo powietrze bo wtryskiwacze są rozłączane a samochód np: przy zjeździe z góry i tak przecież jedzie więc po co ma lać paliwo. W ostateczności w tym twierdzeniu człowieka wynika że w przypadku Pb tak jest a w przypadku LPG już nie :lol:


Ostatnio edytowano 2017-02-02, 16:27 przez Tupter1910, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 200 ]  Przejdź na stronę  | <<  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: serwojtas i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


            Strona główna forum

Kontakt    |   Najbardziej pomocni    |    FAQ    |   Szukaj    |   Zaloguj    |   Zarejestruj


               

LPG-forum.pl - instalacja LPG, instalacje gazowe, autogaz, STAG 200, 300, VALTEK, LPGTECH, MAGIC JET, Warsztaty LPG, BLAD SILNIKA
Kamery Wałbrzych - Usługi informatyczne Wałbrzych - karma bez kukurydzy - Preparaty do dezynfekcji

POWERED_BY                Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO