Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dziwne zachowanie instalacji-niespodziewane przełączenia
PostLink | Napisane: 2017-10-04, 19:58 

Dołączył(a): 2017-10-04, 19:01
Posty: 2

Pomógł: 0 razy

Auto: Ford mondeo mk3
Elektronika: Prins
Wtryskiwacze: keihin
Reduktor: Prins VSI
Pojemność: 2000
Moc: 143
Kod Nadwozia: B5Y
Rok Produkcji: 2003
Witam,
mam instalację Prins VSI 10-cio letnią. Mam z nią taki problem, że czasami chodzi tak jak należy tzn. przełącza bez szarpnięć, silnik chodzi równo i ogólnie wszystko pracuje tak jak powinno. Czasami natomiast podczas jazdy następują niespodziewane zmiany paliwa z LPG na PB i na powrót. Co do takiego zachowania nie ma reguły. Nieraz nie zdarza się to przez kilka dni a nieraz kilka razy na dzień, bez względu czy gaz wciskam czy też nie. Dodatkowo samochód potrafi szarpnąć podczas pierwszego po odpaleniu przełączenia na LPG ale to też nie jest normą, choć zdarza się często. Byłem z tym u gazownika ale nic nie stwierdził gdyż nie trafiłem na moment, w którym by tak się działo a wywołać tego nie potrafię. Generalnie jedyne błędy w sterowniku były od lubryfikacji- pokazywała błędnie, że nie ma płynu więc gazownik stwierdził, że to ona może powodować takie zachowanie i ją wyłączył ale to i tak nie pomogło. Ogólni to jeżdząc z podpiętym komputerem nic nie udało się wyłapać. Przeciągałem na każdym biegu pod 6 tys. obrotów i ciśnienie i inne parametry w normie.
Ogólnie rzecz biorąc to obstawiał bym parownik bo miałem z nim już pewne przygody. Mianowicie potrafił puścić chmurę gazu(chyba przez zawór bezpieczeństwa) a zdarzało mu się to zwłaszcza przy odpaleniu na gazie tak po 15 minutach postoju po dłuższej jeździe. Dodatkowo każdy taki "bąk" kończył się "opluciem wszystkiego do okoła mazią w rodzaju smaru.
Teraz co prawda takie objawy ustąpiły ale nasuwa się pytanie czy parownik nie jest brudny na tyle, że iglica przycina? Szarpanie przy przełączaniu, walenie w zawór bezpieczeństwa, samoistne przełączanie- może to być spowodowane zacinającą iglicą czy szukać przyczyny w czym innym?
Nie ukrywam, że nosze się z zamiarem zregenerowania parownika w ciemno ale nie będę robił tego ja a jeżeli nie ma takiej konieczności to walałbym nie ryzykować, że jeszcze mi mechanicy coś spiepszą do reszty.

Z góry przepraszam za przydługi wywód i dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Mam nadzieję, że ktoś mnie na coś nakieruję bo taka jazda jest naprawdę denerwująca
Pozdrawiam Tomek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dziwne zachowanie instalacji-niespodziewane przełączenia
PostLink | Napisane: 2017-10-04, 20:50 

Dołączył(a): 2009-06-17, 20:53
Posty: 2856
Lokalizacja: Jastrzębie_Z/N_Sącz

Pomógł: 288 razy

Auto: Toyota Corolla 1.4 VVTI
Elektronika: PRINS
Wtryskiwacze: KEIHIN-pomarańczowe
Reduktor: PRINS (2 membrany)
Pojemność: 1398
Moc: 96.5
Kod Nadwozia: E12
Kod Silnika: 4 ZZ
Rok Produkcji: 2004
tomciu1 napisał(a):
Generalnie jedyne błędy w sterowniku były od lubryfikacji- pokazywała błędnie, że nie ma płynu więc gazownik stwierdził, że to ona może powodować takie zachowanie i ją wyłączył ale to i tak nie pomogło.

O jakim sterowniku mowa? Mam Prinsa i myślę że go trochę znam, ale takiej opcji tam nie widzę.
tomciu1 napisał(a):
Ogólni to jeżdząc z podpiętym komputerem nic nie udało się wyłapać. Przeciągałem na każdym biegu pod 6 tys. obrotów i ciśnienie i inne parametry w normie.
Ogólnie rzecz biorąc to obstawiał bym parownik

Początek tego cytatu raczej na to nie wskazuje.
tomciu1 napisał(a):
bo miałem z nim już pewne przygody. Mianowicie potrafił puścić chmurę gazu(chyba przez zawór bezpieczeństwa) a zdarzało mu się to zwłaszcza przy odpaleniu na gazie tak po 15 minutach postoju po dłuższej jeździe. Dodatkowo każdy taki "bąk" kończył się "opluciem wszystkiego do okoła mazią w rodzaju smaru.

To pytanie gdzie taki gaz serwują, chodzi o to, aby ich szerokim kołem omijać. Owszem wybijał mi parę razy gaz przez zawór bezpieczeństwa i to intensywnie, ale nigdy nie towarzyszyła temu maź.
Interesuje mnie to co podkreślone - odpalasz silnik bezpośrednio na gazie?
tomciu1 napisał(a):
Szarpanie przy przełączaniu, walenie w zawór bezpieczeństwa, samoistne przełączanie- może to być spowodowane zacinającą iglicą czy szukać przyczyny w czym innym?

Przytoczony drugi cytat raczej za tym nie przemawia (to co w nim podkreśliłem), bo zanieczyszczonemu reduktorowi towarzyszy niestabilne ciśnienie (stosunkowo duże wahania), a to może powodować skutki które wymieniłeś. Do szarpnięcia przy pierwszym przełączeniu po dłuższym postoju, może dochodzić przy nieszczelnej instalacji, gdy w czasie postoju nadmiernie spadnie ciśnienie na listwie.
Ja żeby wiedzieć jaka jest kondycja reduktora, a i szczelność instalacji, mam na stałe zabudowany manometr i mam na ten temat informację na bieżąco - wystarczy podnieść pokrywę komory silnika.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dziwne zachowanie instalacji-niespodziewane przełączenia
PostLink | Napisane: 2017-10-05, 19:47 

Dołączył(a): 2017-10-04, 19:01
Posty: 2

Pomógł: 0 razy

Auto: Ford mondeo mk3
Elektronika: Prins
Wtryskiwacze: keihin
Reduktor: Prins VSI
Pojemność: 2000
Moc: 143
Kod Nadwozia: B5Y
Rok Produkcji: 2003
Jaki jest sterownik to teraz nie powiem bo nie mam dostępu do auta. Samochodu na gazie nie odpalam. Takie miałem wrażenie bo na ciepłym silniku czas oczekiwania na przejście z PB na LPG był ustawiony na 0.5 s ale gazownik wydłużył mi go na 5 sekund i jest ok. Ogólnie to takie objawy jak puszczanie gazu w powietrze miałem może ze 3 razy ale teraz już od jakichś 2 miesięcy nic takiego się nie działo. Czy to był zawór bezpieczeństwa też pewny nie jestem. Parownika nie widać inaczej niż z kanału a i z niego nie za wiele można zobaczyć. Wydaje mi się, że to właśnie zawór bezpieczeństwa bo gdzie indzie mógłby ten gaz tak lecieć sporadycznie. Jakby coś było nieszczelne to raczej by się nie uspokoiło. Z kolei znowu w sterowniku żadnych błędów o zbyt wysokim ciśnieniu w historii też nie było. A co do mazi to jestem raczej pewien, że to z parownika, bo węże przy nim są oplute i zauważyłem to jak się właśnie tak pierwszy raz odgazował.
Co do gazowników to niestety w mojej okolicy nie znam innych, którzy by Prinsa wgl ruszył, wszyscy tylko Stag. No chyba, że ktoś może polecić kogoś z okolic Włocławka to chętnie spróbuję.
A jeśli chodzi o manometr do kontroli ciśnienia to chyba musiałbym go mieć w kabinie bo takie cuda dzieją się głównie w trakcie jazdy gdzie przy 40-sto kilometrowej trasie do pracy samochód w przeciągu 2 sekund potrafi 2 razy zmienić paliwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


            Strona główna forum

Kontakt    |   Najbardziej pomocni    |    FAQ    |   Szukaj    |   Zaloguj    |   Zarejestruj


               

LPG-forum.pl - instalacja LPG, instalacje gazowe, autogaz, STAG 200, 300, VALTEK, LPGTECH, MAGIC JET, Warsztaty LPG, BLAD SILNIKA
Kamery Wałbrzych - Usługi informatyczne Wałbrzych - karma bez kukurydzy - Preparaty do dezynfekcji

POWERED_BY                Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO