Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: ICOM problem z włączeniem instalacji rozwiązany
PostLink | Napisane: 2017-12-21, 12:38 

Dołączył(a): 2016-03-19, 21:56
Posty: 4
Lokalizacja: inowrocław

Pomógł: 0 razy

Auto: audi a8
Elektronika: ICOM JTG
Wtryskiwacze: siemens
Pojemność: 3.7
Moc: 260
Rok Produkcji: 1999
Na wstępie serdeczne podziękowanie za pomoc i wskazówki w znalezieniu problemu w mojej instalacji Icom Jtg dla użytkownika tego forum Croma1 - mam nadzieję że szkło dotarło całe ;)

_________________________

W moim przypadku po wylączeniu recznym gazu które następuje po naciśnięciu przycisku przez 3 sekundy gdy auto jechało na gazie i pali się pomarańczowa lampka , przejechaniu kilku kilometrów i zgaszeniu auta Instalacja ponownie się już nie uruchomiła samoczynnie

Nie pomagało wciśnięcie przycisku po odpaleniu auta na chwilę (ok 1 sekunda tak własnie mi się uruchamiał wcześniej) czy też dłużej np. 3 sekundy

Brak reakcji. Diody informujące o poziomie gazu (zielone) się paliły , po uruchomieniu auta "test" czyli mruganie diód w tym też tej czerwonej od rezerwy i pomarańczowej na ułamek sekundy było ale system gazowy się nie uruchamiał

Była reakcja na przytrzymanie przycisku od wlączenia gazu ponieważ pomarańczowa w tym samym momencie mrugała bardzo szybko (ok.5 - 6 razy na 1 sekunde) tak więc wydawało mi się ze przycisk jest OK

1.Sprawdziłem czy dochodzi napięcie do komputerów (mam dwa - silnik 8 cylindrowy) tu było OK
2.Sprawdziłem kostkę połączeniową pod autem 5 pinową oraz brązowy kabelek który jest przy niej i jest zmasowany z karoserią - poprawiłem wyczyściłem i było OK
3. rezebrałem część deski aby dostać się do kostki połączeniowej od wlącznika - sprawdzić przejscie kabli na niej było OK
4. sprawdziłem napięcia na przekazniku plus stały +12v oraz po stacyjce +12v który tam dochodzi oraz masę i było OK
5 sprawdziłem kabełek zielono/czarny przy butli i go zmasowałem bezpośrednio z akumulatorem i było OK (uszkodzenie czujnika ciśnienia w tym przypadku wyeliminowałem)
6 sprawdziłem omomierzem kable które "idą" do butli sztuk pięć (wpiołem się miernikiem w miejsce tuż za komputerem gazowym i zaraz przy wejsciu do butli) wszystkie pokazywały wartosć 0,5ohma więc było OK
7 Wyciągłem wtyczkę od komputerów sprawdziłem czystośc wszystkich styków "wzrokowo" i było OK
8 zdemontowałem oba komputery otworzyłem obudowe sprawdziłem po kątem "zimnych lutów" wszystkie elementy a te do których miałem wątpliwości (tylko przy przekaznikach) poprawiłem nowymi lutami i było OK

Niestety po w/w czynnościach gaz się nie uruchamiał
Pomogło podmienienie komputera z innego pojazdu o tych samych numerach tego głownego w moim przypadku numer 70301001

Instalacja automatycznie zaczela się uruchamiać i jak wcześniej po 55 razach mrugnięcia pomaranczowej diody fukcjonuje jak dawniej

Różnica jest na tym sterowniku tylko taka, ze teraz jak chcę wlączyć ręcznie gaz to muszę przytrzymać przycisk na około 3 sekundy a na wcześniejszym sterowniku wystarczyło krótko na ok. 1 sek wcisnąc przycisk i juz rozpoczynał się proces uruchomienia

Napisałem tego posta dla potomnych ludzi którzy może będą mieli identyczny objaw w przyszłości tylko dla tego że wiem jak ciężko jest o dobrego fachowca w swojej okolicy do tej instalacji

Dodam że wcześniej nie miałem żadnych szarpnięc czy też spadków mocy przy jeżdzie na lpg auto jezdziło idealnie do tego felernego momentu wylączenia ręcznego gazu

Dlaczego wyłączam gaz recznie? Prawdopodobnie dlatego , ze mam uszkodzony lub uszkodzone któres wtryski gazowe które puszczają gaz po wylączeniu pojazdu.
Gdy chcę go uruchomić ponownie po ok. 10 minutach postoju muszę kręcić rozrusznikiem około 10 sekund aby auto nierówno i z "trudem" odpaliło
Problem nasila się głownie latem gdzie na dworzu jest gorąco lub gdy przejadę powiedzmy ok.400km autostradą i chcę go zatankować - po wizycie na stacji jest ciezko go wtedy zapalic nawet zimą...
Nie mam tego problemu gdy auto postoi około 2 gonin lub na drugi dzien (musi ostygnąc?)

Bedę wdzięczny za wszelkie wskazówki jak skutecznie sprawdzić który wtrysk lub wtryski "puszczają" gaz po wylączeniu auta

oczywiście odwdzięczę się bo wiem ze takie wskazówki są "cenne" ale do Pana Przemka mam niestety blisko 500km co wiąze sie z kilkoma dniami ulopu co musiał bym poswięcić na ta czynność a nie wspomnę też o kosztach spania i paliwa itd ... :?

pozdrawiam
krzysztof z inowrocławia


Załączniki:
aaa.jpg
aaa.jpg [ 93.97 KiB | Przeglądane 643 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


            Strona główna forum

Kontakt    |   Najbardziej pomocni    |    FAQ    |   Szukaj    |   Zaloguj    |   Zarejestruj


               

LPG-forum.pl - instalacja LPG, instalacje gazowe, autogaz, STAG 200, 300, VALTEK, LPGTECH, MAGIC JET, Warsztaty LPG, BLAD SILNIKA
Kamery Wałbrzych - Usługi informatyczne Wałbrzych - karma bez kukurydzy - Preparaty do dezynfekcji

POWERED_BY                Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO