Znalezione wyniki: 164

Autor Wiadomość

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-12, 16:11 

I czy mozliwe jest osiągnięcie podcisnienia 0.2 dla 5ms ? Chyba nie bardzo Oczywiście, że nie jest możliwe w tą stronę ;)
Podciśnienie jest dziedziną (argumentem) funkcji, a czas w ms jest przeciwdziedziną (wartością) tejże funkcji.
Cokolwiek możesz uzyskać, to jakiś czas wtrysku dla danego podciśnienia (np. 0.2 bar).

Masz tam gdzieś informację przy jakich obrotach zbierane były te punkty?

Jedna usterka zlokalizowana. Sygnal od obrotow byl podpiety pod zielony kabel ktory idzie z kompa Pb do cewki z modulem i to byl wielki bląd gdyz obroty na kompie lpg rozbiegaly sie tak że nie mozna bylo zlapac stabilnych 2500tys dlatego tak dziko zbieral. Widocznie sygnal obrotow na kablu z kompa Pb nie odpowiadal zbytno mojemu sirocco 1.3g. Teraz pociągnąlem z halla i jest zupelnie inna bajka. A czy teraz obroty widziane przez sterownik LPG z grubsza zgadzają się z tym, co podaje obrotomierz pokładowy?

Ale problem z ograniczeniem do 5ms dalej istnieje. Przy fullgrupie i 6krpm właśnie tyle (5ms) wynosi graniczny czas zapętlania się wtrysków, więc może wszystko w porządku?

Ale ciekawi mmnie co sie dzieje po tych 5ms. Może właśnie nic się nie dzieje, bo większe czasy w Twoim ECU nie są generowane?
Skoro przy max obrotach (6krpm), przy max obciążonym silniku fizyka nie pozwala dać wtrysku dłuższego niż 5ms, to po co dawać więcej paliwa przy mniejszych obrotach?

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-13, 13:46 

wyzyk napisał(a):
w czasie jazdy na gazie potrafi mi wyrzuć kabel ze świecy [...]
jeśli załżę kable zacisnę je na świecy ale gumy które dociskają kable na górze odwinę do góry kabel nie wyskoczy.
A może dokręcenie świecy pomoże?
Czy spadający kabel dotyczy jednej świecy, czy losowo?

 Skocz do forum   Skocz do tematu

 Tytuł: Re: jaki parownik
Napisane: 2012-03-13, 13:55 

Może to być kwestia czujnika, ale może wynikać z samych ustawień sterownika (lub oba przypadki łącznie) - jeśli w ustawieniach masz zaznaczoną "Podwyższoną temperaturę przełączania przy T_gaz < 10'C", to tak się może zachowywać. Pytanie - czy masz tam gdzieś czujnik temperatury gazu w przepływie?

 Skocz do forum   Skocz do tematu

 Tytuł: Re: jaki parownik
Napisane: 2012-03-14, 21:32 

Ale mówię Ci, że numerki/literki nie mają kompletnie żadnego znaczenia. Istotne (choć też nie zawsze) jest ich podłączenie 1:1 (jeden w jeden) z wtryskiwaczami benzynowymi.

Równie dobrze wtryskiwacze gazowe mogą być podłączone zgodnie z opisem instalacji LPG, ale wtryski benzynowe nie będą 'korespondowały' z odpowiednimi gazowymi i też może być lipa.

Numerkami/literkami się kompletnie nie przejmuj - sprawdź za to, jak są podłączone wtryski benzynowe.


A czujnik na szczelność sprawdzisz wodą z mydłem (lub jeśli chcesz wydać kilka PLNów, to kup to samo w sprayu). Sprawdź go zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Co do elektrycznego działania czujnika, to najlepiej podłączyć komputer i zobaczyć, co 'widzi' sterownik LPG. Dobrze jest sprawdzać po dłuższym postoju, na zimnym silniku - wtedy będzie można porównać wskazania dwóch czujników - tego w reduktorze i tego w listwie. Dobrze, jeśli oba wskazania skonfrontujesz z jakimś niezależnym termometrem (ale bez przesady - dokładność co do stopnia, nie jest tu wymagana).

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-19, 09:22 

A jak z czujnikiem temperatury reduktora? Jakie są jego wskazania?

Jeśli oszukałeś sterownik LPG mówiąc mu, że T_gaz=64'C (pewnie wstawiłeś mu 1kOhm?), niezależnie od rzeczywistej temperatury gazu, to on dawkował gaz tak, jakby był on ciepły (czyli znacznie więcej niż na zimnym), a benzynowy ECU wprowadził stosowne korekty, żeby mieszankę z grubsza wyrównać.
Nie wiem jak wrażliwy na korekty jest Twój ECU, ale sytuacja powinna się unormować po przejechaniu kawałka na PB (u mnie kilka sekund, ale słyszałem, że przy znacznych korektach niektóre ECU długo 'dochodzą do siebie').
Jeśli kilkuminutowa jazda na PB nie pomoże na ustabilizowanie sytuacji (oczywiście mowa o PB), to odłącz akumulator na kilka(naście) minut i spróbuj znów. Ewentualnie na forach poświęconych Twojemu modelowi pojazdu spróbuj popytać o reset ECU.

Jeśli masz podpiętą sondę, to warto sprawdzić, czy ona działa, bo może nałożyły się dwie rzeczy - znaczne korekty i zgon sondy - ECU zapamiętał, że ma podawać uboższą mieszankę (względem tej zapisanej w mapie), a sonda mu padła i cały czas jest na odwyku ;)

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-20, 22:27 

Jeśli nie rozkręcałeś węża FL (fazy lotnej) gazu (tego między filtrem FL / trójnikiem, a listwami wtryskowymi), to najpewniej powodem Twojego problemu jest zwarcie gdzieś w wiązce idącej do wtryskiwaczy gazowych.
Ewentualnie mogło ono spowodować również uszkodzenie sterownika (choć na to bym szczególnie nie wskazywał).

Wtryskiwacze gazowe (listwy) są na końcu (a raczej początku) wężyków idących do kolektorów ssących ;)
Z jednej strony są króćce (wkrętki), a z drugiej właśnie wtryskiwacze.

Zobacz, czy jakiś przewód z wiązki się nie przetarł, albo czy nie dociągnąłeś go śrubą lub jakimś innym elementem (np. pokrywa/dekiel silnika).

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-20, 20:58 

poprawialem dolot powietrza bo zasysolo mi lewe powietrze,po zlozeniu wszystkiego cos sie pochrzanilo. Trudno powiedzieć, jak się nie wie co żeś tam ruszał. Może napisz gdzie to lewe powietrze ssało i co żeś rozpinał/poprawiał/spinał.

Na benzynie omcia chodzi rowniotko do czasu wlaczenia centralki ,po jej wlaczeniu auto na wolnych zaczyna cos szwankowac,czyli jakby przestawalo palic na jeden gar. Wygląda to tak, jak by jeden wtrysk lał - w momencie otwarcia zaworów, ale jeszcze przed przełączeniem na gaz jeden wtryskiwacz przepuszcza gaz i ten cylinder się zalewa.
Ale nie wiem co żeś tam dłubał - może paproch jakiś wpadł w listwę wtryskową?

Ewentualnie zwarcie na kablach zrobiłeś i na przewodzie sterującym jeden wtrysk ma cały czas masę (czyli sygnał otwarcia).

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-20, 22:44 

Ten czujnik jest od STAGa (o ile pamiętam - 10k@25'C, o bliżej nieokreślonym współczynniku B). Nie nada się.

Ewentualnie może posłuzyć jako baza wyjściowa do zrobienia własnego czujnika z odpowiednim termistorem (sam termistor kosztuje niewiele - od 50gr, do 2zł).

Poczytaj sobie http://lpg-forum.pl/tuningowany-trojnik-pomiarowy-temp-gazu-trojnik-stag-t1373-360.html .

Najlepiej jednak zaczekaj na ten, co ma przyjść - wtedy 'się zobaczy' ;)

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-20, 22:58 

No... to możliwe.
Mógł wpaść jakiś paproch i precyzyjny wtryskiwacz może się nie zamykać.

Jeśli masz miernik (woltomierz), to możesz pomierzyć, czy Twój problem ma podłoże elektryczne, czy czysto mechaniczne. Test możesz wykonać też kontrolką wykonaną z żarówki samochodowej 5W (chyba, że masz dedykowany próbnik/kontrolkę).

Pisać jak to zrobić, czy nie podejmujesz się?

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-21, 09:58 

Jak jest bezszczelny wtrysk PB lub uszkodzony emulator wtryskiwacza w sterowniku LPG Tu się nie zgodzę - nie mieszaj chłopakowi z wtryskiem PB.
Napisał przecież, że: Ja tez mam takie odczucie ze dostaje gaz przed przelaczeniem,bo do tego jakies buczenie slychac.A po wylaczeniu centralki przez jakies 5s silnik zle pracuje a pozniej jest ok z czego wynika, że z wtryskiem PB jest wszystko w porządku. Gaz dostaje na jeden gar już w chwili otwarcia zaworów na butli/reduktorze, ale przed całkowitym przejściem na LPG. I dostaje go przez wtryskiwacz gazowy właśnie, gdy jeszcze normalnie pracują wszystkie wtryski PB.

Jeśli do tego dołoży się prace 'konserwacyjne', które autor poczynił, to wysoce prawdopodobne stają się dwa warianty: uszkodzenia przez niego wtryskiwaczy LPG (paproch), lub instalacji elektrycznej, które to (wraz z sugestią diagnozy) zapropnowałem wyzej.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-21, 08:26 

Sprawdź to i jeszcze przewody zapłonowe - zdarza się, że na benzynie jest OK, a na LPG dzieją się cuda jak jeden z przewodów ma kiepski styk (lub jest do wymiany). Ale tu problem jest jeszcze przed przejściem na gaz (przed spełnieniem warunku obrotów), czyli podczas pracy na benzynie.

Zawieszony wtrysk - mechanicznie, lub elektrycznie. Elektryczne niedomaganie łatwiej sprawdzić (bezinwazyjne dla samych wtrysków).

W przypadku Matrixów ciężko sprawdzić przez odłączanie poszczególnych, bo na wspólnej kostce są.

Można ewentualnie sprawdzić, czy któraś listwa się nie grzeje.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-20, 23:40 

Listwy na razie zostaw - nie wiadomo co jest przyczyną, a przy rozbieraniu możesz coś nie tak poskładać/rozkalibrować, więc lepiej zacząć od potwierdzenia/wykluczenia usterki elektrycznej.

Więc tak - potrzebny przyrząd pomiarowy (miernik uniwersalny lub żarówka 5W w oprawce z kabelkami.

Jeśli masz miernik z omomierzem, a lepiej z testerem 'przejścia' (taki piszczyk - z ikoną głośniczka, zwykle również z symbolem pomiaru diody), to zaczynasz od tego, że jedną sondę (końcówkę) miernika (najlepiej tą czarną - ujemną) przytykasz do masy, a drugą na wyłączonym zapłonie 'szukasz' w kostkach od wtryskiwaczy LPG czy któryś pin ma przejście do masy.

1. Jeśli w obu kostkach znajdziesz tylko jeden pin kontaktujący z masą, to sprawa zwarcia jednego z przewodów.

2. Jeżeli w jednej kostce jeden, a w drugiej dwa przewody będą miały przejście do masy, to patrz wyżej.

3. W przypadku, gdy w obu kostkach po jednym przewodzie będzie na masie, to zanotuj sobie które to przewody, do późniejszego sprawdzenia (bo może taki urok sterownika i progów działania miernika). Może to być kwestia zwarcia po jednym przewodzie z każdej wiązki (mało prawdopodobne, ale jednak możliwe), albo wykrycia przez (zbyt czuły) miernik przejścia do masy przez przewód zasilający wtryskiwacze.

4. Jeśli żaden przewód, z żadnej kostki nie wykazuje przejścia do masy, to może wskazywać na uszkodzenie sterownika (bardzo mało prawdopodobne), lub mechaniczne zablokowanie wtryskiwacza przez jakiś paproch przy rozpięciu FL.

Jeśli nie masz miernika przejścia/omomierza, a masz woltomierz, lub kontrolkę z żarówki, to postępujesz podobnie, ale jeden 'koniec' miernika/kontrolki dajesz do plusa akumulatora, a drugim kabelkiem szukasz po złączkach kiedy pojawi się napięcie, lub żarówka zaświeci. Ten test (zwłaszcza z żarówką) lepiej wykonać na włączonym zapłonie, albo wręcz na zapalonym silniku i przełączniku w pozycji GAZ, ale przed przełączeniem na LPG (wtedy będzie można zweryfikować mało prawdopodobne uszkodzenie sterownika z punktu 4.).

Jeśli gdzieś wykryjesz zwarcie, to znaczy, że ten przewód gdzieś przy okazji (de)montażu załapał masę.

Proste? ;)
Może się wydawać skomplikowane, ale starałem się uwzględnić wszystkie możliwe przypadki.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-21, 15:47 

A teraz jak wylecial mi jakis paprok wydaje mi sie ze z oringa z dyszy to dalej beda mi sluzyc.Mysle ze dobrze to poskladalem i zaczna dzialac Też uważam, że powinny dalej działać, bo nie ze względów konstrukcyjnych odmówiły posłuszeństwa, a sam im (nieświadomie) krzywdę zrobiłeś.

Jeśli dodatkowo wyczyściłeś je z syfu, to 'in plus' zadziałałeś.
Tylko po tej operacji przydałoby się sprawdzić ich wydatek - bo może straciły równomierność...

...żeby za jakiś czas nie skończyło się wypalonym zaworem.

Nie żebym źle wróżył, ale warto by było to sprawdzić - tak dla pewności i spokoju sumienia.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-22, 18:12 

Kolego co to znaczy pionowo ? co to poprawia ? Warunki pracy wtryskiwaczy, a tym samym ich żywotność i parametry pracy silnika.

W gazie znajduje się dużo 'syfu' (mazut i inne ciekawe związki), który zwykle jest dość gęsty (zwłaszcza zimny). Z pionowo umieszczonych wtryskiwaczy tenże syf ma szansę się łatwo wydostać i 'skremować' w komorze spalania silnika.

Jeśli syf zalega we wtryskiwaczach, to może je kleić, powodując nierównomierne spalanie miedzy cylindrami.

Jedyne na czym mi bardzo zależy to jakoś schludnie te co mam umieścić żeby ładnie wyglądało i miały równe dość krótkie wężyki bo obecnie mam jak widać pod skosem i różne długości Równe długości wężyków także są istotnym składnikiem wpływającym na równomierność pracy poszczególnych cylindrów. Podobnie zresztą jak nawierty pod wkrętki w kolektorze - te powinny być w jednej linii, w równej odległości od wtrysków benzynowych (i jak najbliżej nich) oraz pod tym samym kątem. To zapewni silnikowi zbliżone warunki pracy poszczególnych cylindrów, co ma wpływ na wiele czynników, z których najważniejsze to: kultura pracy, spalanie i żywotność silnika.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-03-28, 01:02 

idąc po wiązce z czterema fioletowymi i czterema pomarańczowymi w której były tez dwa inne przewody doszedłem do miejsca gdzie biały który właśnie jest tym dodatkowym jest podpięty do wtyczki trzy żyłowej i działa No wreszcie - po tylu podejściach udało się :)

co to za czujnik jest wpięty do silnika w którą podpięli się gaziarze Nie wiem jak wygląda czujnik, ani w którym miejscu zamontowany, więc ciężko cokolwiek na jego temat powiedzieć.

potencjometr w zależności od mocy ustawia się programator flashlube i tak ja mam 96 kw a są opcje z 76kw i 115 kw dać na ta więcej czy mniej bo mnie ma dokładnie mojej opcji Nie używałem nigdy lubryfikacji, więc nie doradzę. Padły sugestie, żeby ustawić na mniejszą wartość, więc tak bym zrobił.
Zaszkodzić nie zaszkodzisz, bo generalnie auta i bez tego jeżdżą, a sam patent ma różne opinie - od bardzo pochlebnych, po stawianie do na równi z magnetyzerem, albo innym amuletem powieszonym pod lusterkiem.
Jeśli przesadzisz, to już cośtam może się teoretycznie stać, więc lepiej zapodać dawkę bezpieczną - mniejszą.

A z drugiej strony - jeśli tam jest potencjometr, to powinien dać się ustawić we wszelkich pozycjach pośrednich, leżących pomiędzy tymi podpisanym na skali.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-04, 16:51 

Niestety dzisiaj znowu to samo a wczoraj po jeździe próbnej nic nie czułem A to na ciepło, czy na zimno? Czy zauważyłeś jakąś zależność kiedy (wątpliwy) zapach się pojawia, a kiedy go nie ma?
Może właśnie temperatura (a bardziej - różnice temperatur) poszczególnych elementów instalacji mają wpływ na przecieki.
Guma (której jest przecież trochę w różnych miejscach instalacji LPG) wykazuje anomalną rozszerzalność temperaturową i w połączeniu z dość liniową (w 'samochodowym' zakresie temperatur) rozszerzalnością metali (opaski, śruby reduktora/elektrozaworu, sprężynki wtryskiwaczy itp.) może powodować trudne do przewidzenia zachowania (swoją drogą - to niezły temat na doktorat z dylatometrii).
Znane są przecież przypadki 'popuszczania podciśnieniem' przez niektóre reduktory, ale nie ciągłego, a na zimno.
Jeśli udałoby Ci się znaleźć zależność, to łatwiej byłoby typować elementy podejrzane o udział w spisku ;)

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-05, 12:21 

taśma uszczelniająca zawinięta na wejściu i wyjściu czujnika zda egzamin? Zależy jaka taśma. Jeśli znajdziesz dobrą samowulkanizującą, to pewnie zda egzamin. Niestety będzie to połączenie dość trwałe - znaczy, że może przylgnąć do wewnętrznej powierzchni węża, ale mapsensora przecież za każdym razem nie zdejmujesz. A nawet jeśli zajdzie taka potrzeba, to można go przecież odłączyć po drugiej stronie (z listwy/filtraFL).
Są takie bardzo fajne, cieniutkie 'samowulki', które się świetnie układają. Jak ją jeszcze przygrzejesz (suszarką, z opalarką trzeba uważać), to powinna się całkiem zwulkanizować i z wężem już nie kleić. A nawet jeśli się sklei (a zajdzie potrzeba rozłączenia w tym miejscu - np. wymiana mapsensora), to można poświęcić 3cm węża. Z czujnika też zejdzie bez problemu, bo guma z plastkiem się nie łączy, więc delikatnie da radę ją zeskrobać/zsunąć.

Są też taśmy takie silikonowe, ale podobno bardzo drogie - w handlu ich nie widziałem - znam je jedynie z sampli rozdawanych na targach. Działają mniej więcej jak folia stretch - są bardzo elastyczne i lepkie same dla siebie, ale w każdej chwili można je odwinąć i zwinąć. Nie wiem jak z ich odpornością na LPG, ale zdaje się, że (oprócz wody) na jakieś agresywne substancje są odporne.

A w kwestii samego mapsensora KME, to zobacz, czy nie jest to również kwestia odlewu - na łączeniu dwóch połówek formy. Ja miałem tak, że był tam spory uskok i nadlewka. Drobny pilniczek i 10min roboty załatwiło sprawę :)

Spróbuj też założyć opaskę tak, by wypadła na tym wzgrubieniu na końcu króćca - tam ma największe szanse uszczelnić (przed spiłowaniem, to był mój sposób na przeciek w tym miejscu).

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-05, 13:00 

Instalacja została sprawdzona, sonda lambda także żadnych uchybień się nie doszukano. Zmniejszyli ilość gazu trochę bo było za dużo. Narazie zrobiłem ~100km i jest ok. + dla warsztatu że spokojnie mechanik wytłumaczył wszystko po kolei. I po raz kolejny się potwierdza, że jeśli Fachowiec (taki prawdziwy, przez wielkie F) 'dopieści' klienta, potłumaczy mu co trzeba, a do tego właściwie swoją pracę wykona, to zyska zadowolenie delikwenta, które ten - w złotych brutto chętnie wyrazi ;)

A robienie wielkiej tajemnicy (w obawie przed utratą dochodów), odprawianie egzorcyzmów, dorabianie dziwnych teorii (znanych choćby z programu "Usterka" ;) ) i robienie czegokolwiek 'na odwal' - może i działa...

...ale tylko raz :(

Mimo wszystko teraz tak myślę czy np. naprawdę zasyfiony filtr nie mógł być przyczyną ? Zasyfiony filtr - jeśli zamontowany niewłaściwie (przed pomiarem ciśnienia na magistrali) to mógłby najwyżej spowodować zbyt ubogie dozowanie gazu.

Z poprawnie zamontowanym filtrem, sterownik (w dość szerokim zakresie zasyfienia) sobie poradzi - bo będzie znał rzeczywiste ciśnienie panujące na wtryskiwaczach. Gdy już zabraknie mu czasu na korekty (zapętlanie), to też w najgorszym wypadku może być za ubogo, a nie za bogato.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-11, 09:52 

a co znaczy "przyłożyć" się? :) Ta była zebrana przez ok 200 km w różnych warunkach i prędkościach. 'Ładną' mapę można zebrać nawet po paru kilometrach.
A bardziej niż przy różnych prędkościach istotne jest zbieranie map przy różnych obciążeniach silnika (w tym przypadku chodziło mi o duże, największe obciążenia).
Wiem - obciążenia pośrednio mogą wynikać z prędkości, ale nie muszą (nie w tak wąskim zakresie obrotów, który ustala się w programie/sterowniku).

Przyspieszyć zbieranie mapy w pełnym zakresie obciążeń można przy wykorzystaniu np. górki, lub hamulca ręcznego ;)

Dla celów jednoznacznej identyfikacji Twojego systemu wtryskowego, spróbuj zrobić tak, jak zaproponowałem wcześniej - na ostatnim biegu od powiedzmy 2krpm zacznij przyspieszać z max otwartą przepstnicą i obserwuj jakie maksymalne czasy wtrysków się pojawią (po kilku sekundach od depnięcia w podłogę). Ich max czas powie coś o typie wtrysku, choć i tak już wiadomo, że potrzebujesz bardzo szybkich wtryskiwaczy LPG, bo minimalne czasy masz bardzo krótkie, a "Type 30" z nimi sobie nie poradzi. Pewnie dlatego miałeś ustawione wysokie ciśnienie, by się szybciej domykały ;).

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-11, 12:45 

Jazda emerycka - ten samochód służy bardziej do "pływania" i czerpania radości z jazdy (ze względu na specyficzne zawieszenie) niż do ścigania od świateł do świateł. :) To spokojnie tak może zostać :)

Jeszcze jedno - czy warto zbierać mapę w pozostałych odcinkach (~1500, ~2000, ~3000) żeby poustawiać pozostałe odcinki w modelu? Model i tak jest jeden - niezależny od obrotów (tylko zależność czasów PB/LPG się liczy). Zależność od obrotów zapewniają korekty, ale nie wiem czy w Twoim sterowniku one są (raczej nie).

Mapy możesz zebrać jedynie dla sprawdzenia/porównania, ale modelu już nie zmieniaj (tylko zmień zakres obr., wykasuj mapy, a po ich zebraniu nie dawaj "przelicz" czy jak to się tam nazywa).

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-11, 13:53 

Czujnika nie muszę oddawać, niech siedzi i zbiera Ano niech zbiera :D

pochwalę się za jakiś czas co nazbierał. Gdyby to był czujnik przelotowy (jak PS-CCT3/4), to trochę syfu z gazu by zebrał ;)

No chyba, że zbiera tylko jak komp jest podłączony :?: Punkty mapy zbiera sterownik, a nie komp, więc ten drugi nie jest do tego potrzebny.

Jednak do bardzo precyzyjnego, 'aptekarskiego' strojenia takie 'wielkoprzebiegowe' mapy nie będą zbyt użyteczne, bo nie są w nich zapisane warunki (temperatura silnika, powietrza, gazu, ciśnienie powietrza, jakość paliwa), które w danych momentach występowały. Stąd przy dłuższym zbieraniu, w danym punkcie na osi x, pojawia się kilka punktów osi y (jeden nad/pod drugim).

Oczywiście mapy długoterminowe mogą wskazać na pewne tendencje, więc nie zaszkodzi jak się zbiorą, ale wtedy przed podjęciem dalszych kroków wypada zebrać świeże - w tych samych warunkach dla gazu i benzyny.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-09, 23:27 

Zdechł 3x na odcinku 1,5km za każdym razem to samo.

Zapala się kontrolka To musisz (uzbrojony w interface, kompa i soft) 'nakryć' ECU na zapalonym check'u. Tylko tak dowiesz się o co mu chodzi.

Spróbuj też skupić się na tym, co wcześniej napisałem - czy listwa Ci się mocno nie rozkalibrowała, a może wręcz leje (to tłumaczyłoby że było za bogato).

Czy kontrolka zapalała Ci się przy raczej małym obciążeniu silnika? Znaczy spokojna jazda, niskie obroty - czy przy bardziej agresywnym traktowaniu silnika również?

Jeśli tylko przy spacerowej jeździe (lub na wolnych obrotach), to jest duże wskazanie na lejący wtrysk (taki, co się nie domyka i cały czas podaje gaz).
Przy spokojnej jeździe (a więc niewielkiej ilości gazu dostarczanego do silnika) procentowy udział tego niekontrolowanego przecieku jest wysoki, a gdy się generuje 'wir w zbiorniku' (ostra jazda), to ten przeciek 'gubi' się w całkowitej ilości paliwa dostarczanego do komory spalania.

Na taki scenariusz mogą też wskazywać podwyższone obroty po resecie check'a (zgaszeniu silnika), które mają miejsce pewnie do momentu całkowitego wypalenia gazu z reduktora/węża.

Warto by więc było dobrze przyjrzeć się listwie wtryskowej - od prostego testu na 'lanie', po porównanie wydatków poszczególnych sekcji (wtrysków).

Wspominałeś też coś o przejściach z ASO i paleniem na trzech garach...
Może oni coś namieszali i:
- sterownik LPG nie dostaje, lub dostaje nieprawidłową informację o pracy jednego z wtryskiwaczy PB (może jakiś niekontakt, alboco...)
- jeden z wtryskiwaczy PB cały czas pracuje - mimo teoretycznego odcięcia go przez sterownik LPG (tu też może to nie być praca ciągła, a zależna np. od jakichś czynników - luźna złączka/zwarcia...).

Jednak najbardziej skłaniałbym się ku lejącemu wtryskowi, ewentualnie znacznemu rozkalibrowaniu listwy.

Może wina nie leży w samej instalacji gazowej ? Może...

A robiłeś testy z jazdą na samej benzynie? I to tak dłuższy czas - cały dzień / kilkadziesiąt kilometrów.

Zauważyłem dziwne objawy temperatury pracy silnika, grzeje się do tych 80*C albo prawie 80*C po czym jak jadę z góry na 5 bez gazu potrafi spaść do prawie minimum. Termostat ? Jak jedziesz z góry bez gazu, to żadne paliwo nie spala się w silniku, a opory tarcia (ze względu na dobre smarowanie) dość słabo podgrzewają silnik. W połączeniu z puszczającym (nieszczelnym, niedomykającym się) termostatem, efekt chłodzenia może być mocno zauważalny.
Nawet w pełni sprawny termostat (zależnie od konstrukcji, producenta itp.) może mieć nominalnie taką małą 'nieszczelność'. Z pewnością nie zaszkodzi go sprawdzić/wymienić. Koszt niewielki, a spokój większy, bo może okazać się, że to lekkie puszczanie, to objaw zacierania się termostatu i - póki chłodno - to jeszcze niczym to nie grozi, ale latem może spowodować (w najlepszym przypadku) mały wulkan pod maską.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-15, 21:31 

Witam m u glbys powiedziec cos wiecej na temat tego 'crossa'jak to zrobic Mo ż e i m ó głbym... Crossa to najlepiej kupić, bo do jego zrobienia potrzebna będzie złączka męska jednego ze sterowników i żeńska drugiego. Poza tym - łatwiej błąd popełnić, więc jeśli już masz to sam robić, to lepiej jak zamontujesz dwie równoległe instalacje (oczywiście z jednym sterownikiem wpiętym w danym czasie).

Zapomnialem dodac ze Lpgtech tak rz e bym chcial przetestowac Jak zamontujesz wiązkę od STAG'a, to Tech'a tak ż e będziesz mógł przetestować, bo z tego co kojarzę - złączki mają te same :)

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-19, 15:51 

czyli mówiąc bardziej przystępnym językiem, silnik jest przez chwilkę "zalewany" gazem ? W najprostszym ujęciu - tak.

Chociaż może to być cały szereg zjawisk - od zalania, do zbyt ubogiej mieszanki, bo np. benzynowy ECU próbuje reagować na 'bogactwo'. Wtryski też ciężej otwierają się pod większym ciśnieniem, a że dzieje się to w dość krótkim czasie i przy dynamicznych warunkach (wyrównujące się ciśnienie, reakcja obu sterowników), to ciężko jednoznacznie stwierdzić czy to 'przylanie' czy 'biedota' (najpewniej - przeplatające się te dwa zjawiska).

jak można temu zapobiec ? niższe ciśnienie gazu ? krótsze / cieńsze węzyki podciśnienia ? Całkowicie tego nie wyeliminujesz (chyba, że zrobiłbyś przelew, ale to wymaga pompy do LPG i powrotu do butli ;)).

Zmniejszyć w pewnym stopniu można poprzez zmniejszenie pojemności ukladu reduktor-wtryskiwacze.

Ciśnieniem niewiele wskórasz - jeśli już, to przez zwiększenie (przyrost jednostkowy będzie ten sam, ale procentowy mniejszy).

Za cienkie wężyki podciśnienia mogą spowodować spowolnienie przepływu informacji o podciśnieniu, krótsze (w niewielkim stopniu) mogą pomóc.
Najgorsze (z punktu widzenia propagacji informacji o podciśnieniu) są: grube wężyki = duża pojemność, z cienkimi kształtkami (trójniki, wejście w kolektor) = słaby przepływ.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2012-04-30, 01:20 

Może wymiana mapsensora? Obecnie jest PS-CC2, ale to chyba nieprodukowany staroć? Na niego właśnie bym stawiał. Pewnie jemu się tylko wydaje, że ciśnienie spada, a w rzeczywistości jest w normie (typowe objawy).

Zobacz po połączeniu, jakie mapsensory pozawala Ci program wybrać. Jeśli masz starszy program i 'najwyższy' jest np. PS-CCT3, to śmiało możesz czwórkę włożyć, bo elektrycznie są takie same.

Update firmware'u w sterowniku też nie zaszkodzi - może lista mapsensorþw się poszerzy.
Strona 1 z 7 [ Znalezione wyniki: 164 ]


Strefa czasowa: UTC + 1


Skocz do:  


            Strona główna forum

Kontakt    |   Najbardziej pomocni    |    FAQ    |   Szukaj    |   Zaloguj    |   Zarejestruj


               

LPG-forum.pl - instalacja LPG, instalacje gazowe, autogaz, STAG 200, 300, VALTEK, LPGTECH, MAGIC JET, Warsztaty LPG, BLAD SILNIKA
Monitoring Wałbrzych - budowanie masy mięśniowej - karma bez kukurydzy

POWERED_BY                Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO