Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Stag 100, skrajnie różne zachowania. Za każdym odpaleniem.
PostLink | Napisane: 2018-02-21, 17:29 

Dołączył(a): 2012-11-05, 14:08
Posty: 56
Lokalizacja: Śląsk

Pomógł: 0 razy

Auto: UAZ/Seicento 900
Elektronika: śruba/Stag100
Wtryskiwacze: wwiertka/mikser
Reduktor: Lovato RGE92/RGE92
Pojemność: 2445/899
Moc: 70/39
Rok Produkcji: 1974/1998
Pacjent Seicento 900. Na benzynie chodzi idealnie. Sonda niby zdrowa - szybko się nagrzewa i ładnie, szybko faluje na benzynie. Na gazie też. Nowy zestaw Stag 100. Mikser dedykowany, 32mm. Reduktor się rozregulowywał od drgań, ale wymieniłem oring na śrubie i nie przestawia się ani trochę. Membrany świeże, syfu brak.

Auto nagrzane, reduktor wyregulowany wstępnie z laptopem obok. Ruszamy w trasę. Sonda ładnie pracuje pod obciążeniem jak i na wolnych, faluje nawet podczas przyspieszania. Krokowy pod obciążeniem lata w okolicy 118-123 kroki, na wolnych 135-140 czyli wahania bardzo małe. Otwarcia trochę duże ale całość pracuje bez zarzutu, jeździ jak na Pb.
Gaszę, odpalam, po przełączeniu na gaz sonda bogato. Sterownik zjeżdża do 40-46 kroków na wolnych i 75-77 kroków w czasie jazdy. Osc piękne. Po paru km pokazuje, że na jałowych za bogato, próbuje przykręcić krokowca do 20 kroków, w końcu gaśnie. Tylko drgnąłem śrubką na reduktorze, jest znów 40-parę kroków na jałowych, niecałe 80 w czasie jazdy.
Gaszę, idę tylko w krzaki, wracam do auta. Odpalam, przełączam na gaz, krokowiec idzie pod 200 na jałowych, sonda wciąż krzyczy że ubogo, 170 kroków w czasie jazdy daje piękną oscylację.

I tak co odpalenie. Właściwie bez laptopa nie mam co wyjeżdżać, bo co odpalenie muszę podregulowywać. Potem przejeżdża całą trasę, czy to będzie 5 czy 60 km, bez zająknięcia i sonda pięknie faluje. Jak zgaszę, to instalka do regulacji. Stag trzyma nastawy.

Podejrzani - reduktor i sonda, ale może coś przeoczyłem, pewnie oczywistego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stag 100, skrajnie różne zachowania. Za każdym odpalenie
PostLink | Napisane: 2018-02-21, 19:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2015-07-31, 15:47
Posty: 6407
Lokalizacja: Łódź

Pomógł: 705 razy

Auto: Skoda Felicja MPI
Elektronika: KME BingoS-4
Wtryskiwacze: Mikser 32mm
Reduktor: Lovato RGE90
Pojemność: 1300
Moc: 68
Kod Nadwozia: TMB
Kod Silnika: AMH
Rok Produkcji: 1997
Zacznij od reduktora, choć mikser 32 raczej za duży jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stag 100, skrajnie różne zachowania. Za każdym odpalenie
PostLink | Napisane: 2018-02-21, 21:51 

Dołączył(a): 2012-11-05, 14:08
Posty: 56
Lokalizacja: Śląsk

Pomógł: 0 razy

Auto: UAZ/Seicento 900
Elektronika: śruba/Stag100
Wtryskiwacze: wwiertka/mikser
Reduktor: Lovato RGE92/RGE92
Pojemność: 2445/899
Moc: 70/39
Rok Produkcji: 1974/1998
Z początku chciałem kupić mikser 28mm. Taki miałem w motocyklu z cylindrem 200cm3, a Sej ma cylindry 225cm3 o podobnym skoku. 32 mm do Seja 900 pojawiał się w dwóch miejscach na forum i userzy raportowali dobre długie działanie, dlatego taki wziąłem. Plan był taki żeby w razie gdyby okazał się za duży, wytoczyć redukcję przekroju. Ale jest dobrze.
Korzystając z podpowiedzi zacząłem od reduktora, a konkretnie od zapomnianej śrubki bypassu. I olałem zalecenie aby wszystko chodziło wokół 60-100 kroków. Przecież nie o kroki chodzi a o właściwą mieszankę :idea: Półtorej godziny jeżdżenia po okolicy, nurkowania pod autem (dostęp do redka spod zderzaka, z góry rurki zasłaniają) i mam stabilne wyniki:
-jeżdzi jak na benzynie, nie ma lagów i utraty mocy (no dobra, w tym wozie to nie ma czego tracić), przełączanie między paliwami płynne
-na obrotach jałowych 38-44 kroki i piękna sinusoida na sondzie
-podczas jazdy 36-40 kroków i sinusoida tylko gęstnieje, nawet podczas przyspieszania nie mam długich odcinków wykresu na bogato
-jedynie powrót do jałowych przy hamowaniu powoduje przetrzymanie sondy na bogato przez 1,5s. Było dłużej, ale ustawienie funkcji Cutoff na 40 kroków załatwiło problem. Krócej się już nie udało uzyskać ani prędkością pracy krokowca ani bypassem, bo to on wykazywał największy wpływ na jałowe.

Największe problemy wynikały z dwóch zaleceń instrukcji - trzymania się 60-100 kroków otwarcia oraz regulowania na 3000 bez obciązenia.
Zapomniałem, że reduktor jest trochę za duży - przelot między I i II stopniem wprasowałem rurkę i rozwiercałem po trochu aby przystosować go dla silnika 1300 - stąd konieczność większego zdławienia go krokowcem.

Teraz pozostaje zatankować do odbicia i podliczyć spalanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stag 100, skrajnie różne zachowania. Za każdym odpalenie
PostLink | Napisane: 2018-02-26, 19:06 

Dołączył(a): 2011-02-22, 19:44
Posty: 176
Lokalizacja: Poznań

Pomógł: 0 razy

Auto: Skoda Octavia
Elektronika: BRC sequent 24
Wtryskiwacze: Barracuda 130Nl/min
Reduktor: Magic III BIG
Dysze: 2,6mm
Pojemność: 1800
Moc: 150
Kod Silnika: AGU
Rok Produkcji: 1998
Tps masz podpięty pod przepustnice? Z tego co pamiętam SC ma map sensor i pod niego podłącz Tps, dzięki temu można ustawić cutoffa tak żeby działał po puszczeniu gazu. Mam w rodzinie golfa 3 na jednopunkcie tam jest tps działający na dwóch ścieżkach i za nic nie udawało mi się zniwelować przebogacenia mieszanki przy hamowaniu silnikiem. Dopiero sprawę załatwiło dołożenie map sensora i podpięcie do jego sygnału tps.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stag 100, skrajnie różne zachowania. Za każdym odpalenie
PostLink | Napisane: 2018-02-28, 00:08 

Dołączył(a): 2012-11-05, 14:08
Posty: 56
Lokalizacja: Śląsk

Pomógł: 0 razy

Auto: UAZ/Seicento 900
Elektronika: śruba/Stag100
Wtryskiwacze: wwiertka/mikser
Reduktor: Lovato RGE92/RGE92
Pojemność: 2445/899
Moc: 70/39
Rok Produkcji: 1974/1998
Wejście "TPS" centralki mam podpięte pod przepustnicę, więc cutoff działa od momentu odpuszczenia gazu. Fizycznie funkcję cutoffa pełni reduktor, co widać po ostro nurkującym wykresie sondy - czułość II stopnia jest tak ustawiona, że mieszanka ubożeje momentalnie po osłabnięciu podciśnienia nad przepustnicą, jeszcze zanim do końca zamknę przepustnicę. W tym momencie sterownik durniał i chciał nadrobić otwierając krokowca ile się dało. Cutoff od przepustnicy ustawiony na 45 kroków powoduje, że po ponownym otwarciu przepustnicy sterownik nie zawraca krokowca z kosmosu (np. z otwarcia na 200) tylko z ustawienia bliskiego typowej pozycji w czasie pracy pod obciążeniem. Dodatkowo mam nieco wzbogaconą mieszankę przez jakąś sekundę po przejściu z hamowania silnikiem na napędzanie. Ustawiłbym pozycję cutoff niżej, ale przy silniku nie do końca rozgrzanym (jakieś 60-70*) lub podczas nagłego otwarcia przepustnicy powodowało to zadławienie albo przynajmniej laga i szarpnięcie, choć wykres sondy krócej był bardziej książkowy.
Po tej operacji jedynym objawem nieidealnej pracy było lekkie zadłąwienie przy przejściu na gaz jeśli po przełączeniu paliwa ostro dodam gazu. Ustawienie czasu przełączenia (czasu podania obu paliw) na jakieś 200ms łatało tę dziurę, ale zalewało jeśli przełączenie następowało np. przy dojeździe do świateł. Lepszym okazało się znalezienie właściwej "Pozycji przełączenia", niecałe 50 kroków.


Góra
 Zobacz profil  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


            Strona główna forum

Kontakt    |   Najbardziej pomocni    |    FAQ    |   Szukaj    |   Zaloguj    |   Zarejestruj


               

LPG-forum.pl - instalacja LPG, instalacje gazowe, autogaz, STAG 200, 300, VALTEK, LPGTECH, MAGIC JET, Warsztaty LPG, BLAD SILNIKA
Kamery Wałbrzych - Usługi informatyczne Wałbrzych - karma bez kukurydzy - Preparaty do dezynfekcji

POWERED_BY                Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 -
phpBB SEO