Znalezione wyniki: 421

Autor Wiadomość

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-07-29, 17:29 

Można samemu taki patent zrobić, ja to sobie zrobiłem w 1975 roku. Potrzebny jest do tego manometr z zakresem do 16 barów i długa rurka z wentylem z koła ciężarowego samochodu. koniec rurki (ten od strony dętki) szczelnie połączyć z manometrem, a na końcówkę z zaworkiem założyć podkładkę o śr. zew.ok. 20mm i stożkowy korek gumowy - wtedy przyrząd jest uniwersalny. Istotne jest aby rurka była dostatecznie długa i umożliwiała pomiar ciśnienia w silnikach w których świece są głęboko utopione (fajkocewki) oraz aby zaworek znajdował się na końcu stykającym się z otworem na świece (w przypadku jakichś adapterów-przedłużek), bo wtedy pomiar ciśnienia jest najbardziej zbliżony do tego rzeczywistego - jest najmniej zaniżony.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-07-31, 20:11 

Ja w poldku, na I generacji, śrubką na reduktorze (miałem jedną, ale w niektórych reduktorach są dwie) ustawiałem wolne obroty, a śrubą na rurze kopyto (również spalane) i praktycznie miałem ją prawie całkowicie wykręconą - dynamika na gazie praktycznie nie różniła się od tej na benzynie.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-08, 13:48 

Zresetowałbym komp benzynowy i pojeździł parę dni tylko na benzynie, jeżeli praca silnika byłaby bez zastrzeżeń, to wskazywałoby, że faktycznie instalacja bruździ, a polega to na prawdopodobnie na psuciu korekt przy pracy silnika na gazie i to się przenosi później na benzynę. Trudno przyczynę przewąchać na odległość. Na pewno będzie to polegać na tym, że korekty jakie zebrał komp przy pracy na gazie są prawdopodobnie niestrawne przy pracy na benzynie, jak to jest na gazie kolega nie napisał.
Nie przypuszczam aby brakowało filtra fazy lotnej, a w nim czujników o których pisałem wyżej, na wszelki wypadek dołączam link do postu ze zdjęciami mojej instalacji (1 i 2 zdjęcie, element nad manometrem), żeby Kolega wiedział czego szukać, ale trzeba sprawdzić.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5664307#5664307
Ma Kolega doładowanie, a więc reduktor powinien mieć podłączenie do kolektora ssącego kompensującego doładowanie i jak tu będzie coś nie tak to też może być przyczyną - to takie gdybanie.
Ja mam interfejs i program diagnostyczny do Prinsa, ale wersja bez turbo, który nie wiem jakby działał u Kolegi, mam też ELM'a i PCMScan'a, którym podglądam pracę silnika od strony kompa benzynowego, też nie wiem czy podejdzie do mercedesa.
Z Tuchowa do NS beretem rzucić - możemy wspólnie spróbować postawić diagnozę.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-09, 16:11 

Tomasse napisał(a):
ok

Po poście zaraz puściłem na PW tel i adres, ale widać nie trafiło i odpowiedziałem na Twoje PW, widać jest jakiś zator, więc podaję tu mój nr tel. 606 589 790.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-10, 23:04 


W takim razie nie ma sensu podgrzewać gazu do wyższej temp niż np. w moim wypadku 30st bo według w/w wypowiedzi gimak to nie wpływa lepiej na silnik tylko można nawet pokusić się o stwierdzenie że gorzej.

Tu sam niechcący dałeś odpowiedź
Ale gdy auto "dostaje buta" wtedy mój shark daje:
- temp reduktora 80
- temp gazu potrafi spaść do 32 bez zapiętej klimy a co za tym idzie z załączoną klimą spadnie jeszcze mniej

i jako uzupełnienie - sprawdzałeś to teraz, a zastanowiłeś się jakby to wyglądało na przykład przy 20*C mrozie? Ja to sprawdzałem - u mnie przy temperaturze zewnętrznej ok. -20*C, temperaturze silnika 92*C, temperaturze reduktora ok.75*C przy dosyć ostrym podjeźdie długości 4-5km z prędkością 80-100k/h (długotrwałe duże obciążenie), temperatura gazu pod koniec spadła do ok.10*C - czyli niewiele już brakowało, aby na wtryskiwacze podawany był "mokry" gaz. Dlatego powinien być taki zapas, aby miało z czego spadać i nie zachodziła sytuacji, że na wtryskiwacze podawany jest nie całkowicie odparowany gaz.
W V generacji wtryskiwany jest ciekły gaz i silnikom to nie szkodzi, a podobno (i ja to przyjmuję z wiarygodne) silniki na gazie rozwijają do 2% większą moc niż na benzynie, bo ciekły gaz parując w kolektorze ssącym schładza zassane powietrze co można porównać w pewnym sensie z doładowaniem.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-11, 15:08 


A jak z mocą samochodu?

Niewiem czy to pytanie do mnie i czy o poldka chodzi. Jeżeli tak, to mogę tyle tylko powiedzieć, że chodził prawie jak na benzynie. Prawie - dlatego, bo na gazie nie miał takiego kopa (przyspieszenia) jak na benzynie, a to tylko dlatego, że w momencie depnięcia na gaz, nie dostawał dodatkowej porcji paliwa, jak na benzynie (pompa przyspieszająca) - reszta jak na benzynie. Spalanie średnie na benzynie 8.6 i/100, a na gazie 10.5-11.0 l/100.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-09, 16:01 


jade sobie dzisiaj z górki na 3 hamując silnikiem i jeb jakby granat walnął, tak jak dziś to jeszcze nie strzeliło, do tłumika końcowego ręke włożę.

Pasuje to dokładnie do mojego przypadku z poldkiem, opisanego wcześniej - uboga i przez to niepalna mieszanka. Regenerować reduktora może nie trzeba będzie, może wystarczy tylko wyczyścić. Ja zacząłbym od próby ustawienia na nowo wolnych obrotów. Nie wiem jak to w Twoim samochodzie wygląda. U mnie w poldku z I generacją, najpierw ustawiałem (sprawdzałem) właściwe wolne obroty na benzynie i nie ruszając nic na gaźniku (ustawienie przepustnicy) ustawiałem wolne obroty na gazie tylko na reduktorze - register - (tak to się chyba nazywa) wykręcony prawie na maxa.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-09, 08:37 


Uboga - czyli mało paliwa - jest szansa, że "strzeli w gaźnik", bo szybko odparuje i ma dostatecznie dużo powietrza, żeby nie strzelać w wydechu. Ta bogata i też niespalona musi się 'napowietrzyć' w układzie wydechowym - wtedy strzela

Nie do końca tak jest. Jeżdżę samochodami od 1974 roku i owszem strzelało, ale zawsze w wydech, a silników na bogatą mieszankę nie ustawiałem. A miałem przypadek w poldku, po ustawianiu wolnych obrotów, że przy długim zjeździe z góry, podczas hamowania silnikiem ZHS (zawór hamowania silnikiem) tak zubożył mieszankę że była niezapalna.Efekt - zjazd się skończył, dodaję gazu, jedno wielkie bum i hałas jakbym nie miał tłumika. No i jak bym go nie miał. Tylny niedawno założony, to bum rozwinęło na zawalcowaniu wzdłużnym.
Ze strzałem w gaźnik spotkałem się tylko raz - w FSO-1500 (na gwarancji), ale to z powodu wadliwego wałka rozrządu, z powodu braku otwierania zaworu wydechowego, wydech nastąpił do kolektora ssącego - efekt mała demolka gaźnika.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-15, 06:56 


a nie wystarczy cos takiego ?

w zupełności wystarczy.
a gdzie znajde reduktor :) ? ktoraś rurka na zdjeciu prowadzi do niego

Tak to jest jak wyszystko się chowa, aby było estetycznie, a nie praktycznie. Ta pozioma rurka na zdjęciu powinna doprowadzić do reduktora. Filtr fazy ciekłej jest w obudowie na wejściu rurki miedzianej do reduktora.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-28, 13:30 

Tyle razy już o tym było. Nieszczelna instalacja gazowa i zagazowany dolot - silnik odpala jak go sobie przewentyluje, naciśnięcie gazu (otwarcie przepustnicy) przyspiesza ten proces.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-08-28, 14:13 

piecia508 napisał(a):
Wyczerp gaz do zera i zobacz jak będzie wtedy będziesz miał pewność.

Wystarczy zakręcić zawór na butli.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-09-09, 07:40 


Pierwszy problem pojawił się po około 3-4 kkm od montażu, jak to pękł izolator świecy, z połową ceramiki do dziś nie wiem co się stało,

Na którym cylindrze to było, jeżeli na tym samym, to jest odpowiedź - uszkodzona gładź cylindra, może i pierścienie, mogły się do tego dołożyć nieszczelne zawory (brak luzu lub wypalone) = brak kompresji.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-10-07, 18:33 


błąd P0170 - nieprawidłowa korekcja dawki paliwa - blok cylindra nr 1.

Ja to mam tak opisane: P0170 "Czujnik O2 (Bank 1) - usterka dostrajania paliwa"
I to dotyczy wg mnie całego bloku nr 1, na którym sonda sprawdza jakość spalin. Z tego co doczytałem się na ten temat, to żeby znać efekty spalania na każdym cylindrze, to na wydechu każdego z nich musiałaby być zainstalowana sonda.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-10-21, 22:31 


W ASO Toyoty dowiedziałem się, że konieczna jest częsta regulacja luzów zaworowych aby nie dochodziło do wypalania gniazd zaworowych - bez instalacji LPG też należy regulować zawory ale nie tak często.
Sprawdzanie luzów zaworowych na benzynie powinno być co 60kkm, a na gazie ASO zaleca co 30kkm i nie ma w tym przesady, a koszt w ASO coś koło 250 zł. Regulacji dokonuję się wtedy ja zachodzi taka potrzeba i kosztuje ona w ASO ok. 300 zł + koszt nowych szklanek (94 zł/szt.)

- dodatkowe koszty przeglądów z wymianą filtrów - 120zł/15 tyś km

Przy dobrze ustawionej na początku instalacji koszty przeglądów sprowadzają się do kosztów filtrów, bo wymianę robię sam.
- wymiana świec co ok. 40tyś km

wystarczy w zupełności co 60kkm, tak jak przewiduje to producent, a bez niczego może być rzadziej.
Do wypalania gniazd czy zaworów będzie dochodzić przy ubogo ustawionym gazie.
- awarie ( po ukończeniu gwarancji) wtryskiwacze .....itp?

Na nie trzeba się nastawiać, jak sie będzie oszczędzać na samej instalacji i jej montażu oraz regulacji. U mnie wtryskiwacze w dwóch różnych instalacjach mają ponad 100kkm przebiegu i na razie nie wykazują zmęczenia.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-11-12, 17:07 


Jeśli coś wylazło to mogło wleźć - przynajmniej woda.

Nie przypuszczam, jak to się stało niedawno i osłona jest cała, to pod nią powinien być tylko smar.
Miałem podobny przypadek jak phantomek , z tym, że pękła opaska i też siła odśrodkowa wyrzuciła mi trochę smaru. Pierwsze to sprawdziłem czy pod osłoną przegubu jest czysto - był sam smar. Ponieważ nie wiedziałem wtedy jaki tam jest smar, a nie chciałem dopuścić do zanieczysczenia przegubu, więc uzupełniłem zwykłym (liten) oraz założyłem nową opaskę i samochód biega tak już piąty rok bez oznak zmęczenia.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-11-13, 16:35 


Niestety nie moge nic podejrzec parametrow podczas jazdy (totalnie zabita bateria w lapku) wiec pozostaje podlaczenie sie na postaju z dostepem do 220V.

U mnie bateria wystarcza na 5 min pracy, więc kupiłem za 45 zł. uniwersalny zasilacz z 12V i nim się posługuję wszędzie gdzie nie ma 220V, (w czasie jazdy również)
Co do błędów to:
211 - Wtryskiwacz 1 niedoładowany - Prąd zasilający wtryskiwacz jest zbyt niski - sprawdź okablowanie.
a pozostałe błędy, to to samo, ale na 2, 3 i 4 wtryskiwaczu.
Wykresy czasu wtrysku u mnie wyglądają zupełnie inaczej, na wolnych obrotach są piła zębata, a linią ciągłą zaczynają być na wyższych obrotach i nie wiem od czego to może zależeć.
Nie wiem czy nie było przegazówek robionych w tym czasie, ale sądząc po wykresie ciśnienia to tak. A jeżeli tak, to reduktor słabo trzyma ciśnienie (u mnie przy przegazówkach wykres ciśnienia jest linią prostą) i nie wiadomo jak to wygląda pod obciążeniem, ale na pewno jeszcze gorzej i nie wykluczone, że było tego przyczyną:

Dzis juz byla masakra, nie dalo sie jechac na LPG - szarpal w kazdym zakresie obrotow i obciazenia, automatycznie przelaczal na PB, bez mozliwosci powrotu na LPG.

Prins nie lubi dużych wahań ciśnienia, a oryginalny reduktor Prinsa trzyma bardzo sztywno ciśnienie (tak jest u mnie).
Jaka jest moc z cylindra w tym silniku i jaki kolor mają wtryskiwacze?
Parametr Off_inj na razie ustawiłbym na zero.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-11-16, 15:32 


Jakie powinno byc cisnienie robocze na biegu jalowym.

Ja na rozgrzanym silniku ustawiam takie ciśnienie, aby par. LPG_cor oscyował w okolicach zera. u mnie jest to 2.14 bara.

Jaki zakres spadku cisnienia podczas jazdy oraz przy pelnym obciazeniu, zalozmy WOT na 4tym biegu do odciecia, jest akceptowalny ?

Ja, z powodów zdroworozsądkowych, takiej próby nie robiłem (WOT na 4 biegu do odcięcia), ale na długim i stromym podjeździe na 5-tym biegu, z gazem w podłodze ciśnienie nie spadało poniżej 2 barów, przy ustawionym ciśnieniu 2.14 bara.
Akceptowalny jest do poziomu na jaki jest ustawiony par. Low_level, ale do tego powinno dochodzić tylko w momencie jak się kończy gaz w butli. Jeżeli do tego dochodzi w innych warunkach, to coś jest nie tak na linii końcówka smoka w butli czujnik ciśnienia w obudowie filtra fazy lotnej. Jadąc od tyłu:
- mocno zanieczyszczony filtr fazy lotnej, wg mnie mało prawdopodobne,
- niewydolny reduktor, pod względem przepustowości, na oryginalnym Prinsa wydaje mi się raczej mało prawdopodobne, sądząc po spadkach ciśnienia jakie u mnie występują (pisałem o tym w poście wyżej,
- zanieczyszczony filtr gazu ciekłego, przypuszczam, że to już jest wymieniony,
- zawężony gdzieś prześwit rurki między butlą a reduktorem,
- nie całkowicie odkręcony zawór gazowy na butli,
- w wielozaworze - przycięty (nie całkowicie otwarty) zawór nadmiernego wypływu gazu,
- nieszczelność między końcówką smoka, a wielozaworem, powodująca to że do reduktora nie dochodzi ciekły gaz, ale mieszanka gazu ciekłego z lotnym lub sam gaz lotny - gaz paruje już w butli. To łatwo sprawdzić, bo butla po intensywnej jeździe będzie zimna lub nawet pokryta rosą.

Czy poziom gazu ma az tak bezposredni wplyw na cisnienie za reduktorem ?

Ja takiego związku nie stwierdziłem, podobno coś takiego może występować przy ustawieniu butli do jazdy do tyłu. Ja mam w dwóch samochodach tak ustawioną butlę, ale takiego efektu nie stwierdziłem.

Po przelaczeniu i jezdzie na PB cisnienie LPG bardzo powoli ale spada, to by teoretcznie oznaczalo jakas nieszczlosc ?

Raczej nigdy nie ma nic super szczelnego, tutaj najprawdopodobniej lekko przepuszczają wtryskiwacze, szczególnie jak mają już słuszny przebieg. Może to powodować ewentualnie jakieś problemy przy uruchamianiu silnika po długim postoju - zagazowany dolot.
Na pracę silnika już na gazie nie ma to żadnego wpływu, chyba że nieszczelność występuje na jednym lub dwóch wtryskiwaczach i jest stosunkowo duża.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-11-24, 12:06 


Niestety nie wyregulowana jeszcze no i nie wiem czy będzie...

Ten kto dobierał graty i montował, to powinien to zrobić, a w drugą część zdania nie wiem jak rozumieć.

Nie jest w niej zapięte wyrownanie podciśnienia do reduktora MAP sensora.

Też nie bardzo wiem jak to strzyc
W silniku z turbo, do reduktora powinno być podłączone ciśnienie odniesienia (jakie daje turbo).
Co regulacji to się nie wypowiadam, bo to robiłem tylko w swoim silniku (bez turbo), ale wydaję mi się, że powinno się dać, bo w starych oprogramowaniach kompa gazowego nie było opcji "turbo", a silniki takie już dawno były i chyba były gazowane, skoro były reduktory z kompensacją ciśnienia.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2013-11-25, 22:22 


A co z czujnikiem MAP sensorem który występuje w filtrze/przy filtrze fazy lotnej. Czy będzie niezbędny w tej instalacji?

To jeszcze ja. jedna rzecz mnie zastanawia - jak silnik może chodzić na gazie jak nie ma sygnału ciśnienia i temperatury. Bez tego sygnału nie powinno dojść do przełączenia na gaz, chyba, że komp gazowy oszukany jest jakimś emulatorem. Ale w takim przypadku, ta instalacja nie ma prawa poprawnie działać z powodu o którym w poprzednim poście napisałem - odpowiedni czas wtrysku. Aktualna jest również uwaga kolegi Soltysa braku połączenia reduktor - dolot (ciśnienie odniesienia).
Najpierw te sprawy należy doprowadzić do porządku i potem dopiero ustawianie instalacji.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2014-12-04, 23:57 


Ze świecami jakiś sens widzę, bo do zapalenia mieszanki powietrza z gazem potrzeba silniejszej iskry niż mieszanki powietrza z benzyną

Do zapalenia mieszanki obojętnie benzynowej czy gazowej potrzebny przeskok iskry miedzy elektrodami.
Przy mieszance gazowej do przeskoku iskry przy tej samej odległości między elektrodami potrzebne jest większe napięcie i to jest najczęściej przyczyną kłopotów z iskrą i iskra zaczyna szukać skrótów. Dlatego ja zmniejszając odstęp między elektrodami obniżam napięcie wymagane do przeskoku, wręcz zachęcam, żeby iskra przeskoczyła miedzy elektrodami, a nie szukała skrótów.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2014-01-06, 18:53 


Ten zawór z pastylką

Wydaję mi się, że on nie pracuje w trybie: otwarty/zamknięty, bo przy takim trybie pracy wykres ciśnienia nie byłby linią ciągłą, a łamaną. W czasie gdy jest pobór gazu, to pastylka cały czas pływa, zwiększając lub zmniejszając przepustowość zaworu utrzymując ciśnienie gazu na zadanym stałym poziomie. Jak to wygląda w praktyce to zależy od jakości samego reduktora, jak i tego czy jest wydajnościowo właściwie dobrany.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2014-01-10, 18:31 

Tabele podałem wyżej, wg niej, przy 20*C oporność powinna być 2500 ohmów

i przy 20st ma 2,14kohm,

to jest mniej więcej dobrze i przełączenie powinno następować lekko poniżej nastawionych 30*C.
Z tego wynika, że gdzieś w obwodzie czujnika "dołożona" jest dodatkowa spora "oporność".

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2014-01-17, 14:24 


możesz też kołka wystrugać. :D

Na dojazd do mechanika może wystarczy, ale końcówki z tymi korkami ustawić tak, aby sączący korek nie zalał czegoś przy okazji. Lepiej obydwa węże złączyć razem jakąś rurką (złączką).
Tak się zdarzyło, że podczas czyszczenia reduktora, musiałem nagle skorzystać z samochodu i też wpadłem na taki pomysł z kołkami drewnianymi. Na początku było dobrze, ale po przejechaniu 12 km, jak postawiłam samochód to za chwilę już było pod nim mokro - obydwa korki intensywnie się pociły całym przekrojem. Na trasie 24 km straciłem ponad 0.5 litra płynu.

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2014-01-31, 15:52 

Nie wiem czy to wystarczy
Rntc Temperaturę
[Ohm],[˚C]
9400, -10
2500, 20
325, 80

 Skocz do forum   Skocz do tematu

Napisane: 2014-02-02, 18:30 

leFF napisał(a):
Samochód posiadam 4 lata i jak do tej pory wszystko było cacy oczywiście o filtry dbałem.

Nie wiem czy kolega miał to na uwadze i sprawdzał luz zaworowy, jeżeli nie to radzę sprawdzić, bo mogą być większe niż te zmartwienia.
Strona 2 z 17 [ Znalezione wyniki: 421 ]


Strefa czasowa: UTC + 1


Skocz do:  


            Strona główna forum

Kontakt    |   Najbardziej pomocni    |    FAQ    |   Szukaj    |   Zaloguj    |   Zarejestruj


               

LPG-forum.pl - instalacja LPG, instalacje gazowe, autogaz, STAG 200, 300, VALTEK, LPGTECH, MAGIC JET, Warsztaty LPG, BLAD SILNIKA
Kamery Wałbrzych - Usługi informatyczne Wałbrzych - Preparaty do dezynfekcji

POWERED_BY                Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 -
phpBB SEO